Pasażerowie podróżujący koleją między Polską a Ukrainą muszą przygotować się na wzrost cen. Przewoźnicy z obu krajów rozmawiają już o wprowadzeniu podwyżki, a Ukrzaliznycia poinformowała o podniesieniu opłat o 20 proc. PKP Intercity tłumaczy to koniecznością dostosowania się do realiów rynkowych.
W jednym z niedawnych komunikatów prasowych Koleje Ukraińskie (Ukrzaliznycia, UZ) poinformowały o zmianie cen biletów na pociągi międzynarodowe. Podwyżka wyniosła 20 proc. Na zmiany muszą teraz przygotować się także pasażerowie z naszego kraju, którzy kupują bilety w polskich kanałach sprzedaży.
Inicjatorem zmian jest Ukrzaliznycia
– Na prośbę strony ukraińskiej nasza spółka rozpoczęła wstępne rozmowy dotyczące aktualizacji cen przejazdów w komunikacji pomiędzy Polską a Ukrainą – mówi Anna Zakrzewska z Biura Prasowego PKP Intercity. Na razie skala zmian ani termin ich wprowadzenia nie są więc pewne. Najprawdopodobniej obejmą jednak kursy realizowane wszystkimi trasami: przez Chełm i Dorohusk (linie nr 7 i 63), Hrebenne (linia 69) i Medykę (linia 92).
Polski przewoźnik, który współpracuje z UZ przy obsłudze coraz większej liczby kursów międzynarodowych, zapewnia, że aktualne ceny można znaleźć na jego stronie internetowej. Tam, a także w aplikacji spółki oraz w jej kasach biletowych, pasażerowie kupią też bilety. – Na bieżąco analizujemy dynamicznie zmieniające się otoczenie spółki, wyniki sprzedażowe oraz zachowania podróżnych – zapewnia nasza rozmówczyni pytana o powody możliwej zmiany taryfy.
PKP Intercity chce dążyć do równomiernego wypełnienia składów
Jakie czynniki przesądzają o cenniku międzynarodowym? – Bierzemy pod uwagę segmenty pasażerów, relacje, sezonowość, czasy przejazdu, komfort podróży, otoczenie konkurencyjne, prowadzone prace remontowe oraz modernizacyjne, elastyczności cenowe podróżnych, podaż miejsc i frekwencję w poszczególnych pociągach – wylicza przedstawicielka PKP Intercity. Dodaje, że usługi przewoźnika powinny być dostępne cenowo dla jak największej grupy klientów.
– Przeciwdziałamy też zjawisku nierównomiernego wypełnienia poszczególnych pociągów – zaznacza Anna Zakrzewska. Przypomnijmy, że pomimo rozwoju oferty na styku krajów pasażerowie nie mogą liczyć na powrót do koncepcji kursów rozpoczynających bieg we Lwowie lub Kijowie i jadących przez Przemyśl do Krakowa i Wrocławia. Aktualnie MSWiA nie dopuszcza bowiem możliwości prowadzenia kontroli granicznej wewnątrz wagonów, a wszyscy podróżni muszą udać się do budynku terminala na przemyskim dworcu kolejowym.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.